Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Świadkowie Jehowy.
Autor Wiadomość
Kotuś28 Offline
Zaprawia się w boju
**

Ilość postów: 15
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 0
Post: #1
Świadkowie Jehowy.
Co myślicie o Świadkach Jehowy? Czy to rzeczywiście sekta? Czy zna ktoś bliżej to środowisko? Nie mam na myśli informacji przeczytanych w necie, ale własnych doświadczeń wynikających z zetknięcia się z tą grupą.
Poznałam ostatnio dwie takie osoby i mam mieszane odczucia...
01-05-2010 14:58:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bonpo Offline
Przyjaciel

Ilość postów: 52
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #2
RE: Świadkowie Jehowy.
Zacznijmy od terminu " sekta " ; dziwne iż monopol na szermowanie tym pojęciem posiada wyłącznie kościół katolicki - notabene sekta działająca bezkarnie od niemal dwudziestu wieków i jego ujadający współcześni inkwizytorzy - bulteriery ; gdzie " ofiarą sekty " w rozumieniu uwspółcześnionej inkwizycji w postaci dominikańskiego ośrodka informacji o sektach ; zdaje się być każdy , kto nie myśli ; nie oddycha i przepraszam najmocniej - nie sra po katolicku i który ma czelność skorzystać z daru jakim jest intelekt , wolna myśl , humanizm czy logika i zdrowy rozsądek .

Zatem " błędem i herezją " jest wszystko co niekatolickie a osoby o odmiennym światopoglądzie czy religijnej proweniencji ; można nikczemnie oczerniać , obrażać i wypisywać o nich w parafialnych gazetkach i propagandowych broszurkach , niejednokrotnie przyprawiające o zawrót głowy androny i steki bzdur z żenującym brakiem znajomości przedmiotu i zupełnej niekompetencji ; których lektura może wywołać jedynie gromki śmiech lub skłonić do zadumy pełnej współczucia.
Oczywiście instytucja ta od wielu wieków jako jedyna posiada monopol na prawdę.

By ten wątek nie został uznany za tzw . off top ; do rzeczy i na temat :

Otóż był czas gdy z snującymi się po mieście " patrolami " badaczy Biblii ; których aktywność wzrasta szczególnie w porze wiosenno letniej ; miałem możność podyskutować . Po krótkiej konwersacji i refleksji ogólnych na temat niewyobrażalnego cierpienia zwierząt i antropocentrycznej porażającej obojętności " prawd objawionych " względem braci mniejszych ; zazwyczaj pozostawiałem moich rozmówców nieco zakłopotanych i nie mających niczego sensownego do powiedzenia .

Z mojej perspektywy zachowanie tych osób jest specyficzne,gdzie nachalna i namolna gorliwość w uszczęśliwianiu innych , swoimi " prawdami " oraz nieweryfikowalnymi teoriami i dogmatami w które " należy wierzyć " ponieważ nie można ich sprawdzić i doświadczyć ; są równie irytujące co zdumiewające .

Gdzie jest jezioro , tam przylecą łabędzie .
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2010 16:06:43 przez bonpo.)
01-05-2010 15:57:56
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kotuś28 Offline
Zaprawia się w boju
**

Ilość postów: 15
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Świadkowie Jehowy.
Według mnie to nie jest tak, że katolicy są zaślepieni tylko swoją wiarą. Bardzo często chodzę do kościoła i przez dwadzieścia kilka lat nie usłyszałam od żadnego księdza złego słowa na temat innej religii. Jeżeli chodzi o Świadków Jehowy była tylko jedna sugestia-podziękować im w miły sposób i nie wdawać się w dyskusję.
Odnosząc się do Twojego ostatniego akapitu. Świadkowie Jehowy wszystko co usłyszą sprawdzają w Biblii. Oni nie mają dogmatów. Wszystko sprawdzają w Piśmie Świętym. Inna sprawa, że mają te informacje tak przekazane, że wystarczy im przeczytać tylko fragment całkowicie wyrwany z kontekstu by uwierzyć w to co mówią "starsi".
Najgorsze jest to, że oni wręcz nienawidzą katolików. Uważają ich za ciemną masę, która jest odpowiedzialna chociażby za drugą wojnę światową. Takiej nienawiści wobec jakiejkolwiek religii jeszcze nie spotkałam.
Świadkowie są środowiskiem zamkniętym. Nie mogą wiązać się z kimś spoza zboru, są pilnowani przez braci-każde niewłaściwe zachowanie musi być doniesione starszym. Gdy zostają wykluczeni chociażby przez pijaństwo-nikt ze zboru im ręki nie poda. Najbliższy przyjaciel a nawet rodzina nie mogą się z nim spotykać. I ta nienawiść do innych religii a zwłaszcza katolicyzmu... Czy to aby na pewno nie cechy sekty?
01-05-2010 16:35:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
• halusia • Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 455
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #4
RE: Świadkowie Jehowy.
Może i jest, tak jak mówisz... Nie wiem, nie interesowałam się aż tak dogłębnie tym zagadnieniem.

Jak chyba każdy z nas, i ja miałam styczność ze Świadkami Jehowy.
Kiedyś, dawno temu zadzwonili do moich drzwi. Wpuściłam, zrobiłam herbatkę i zaczęła się moja "edukacja".

Słuchałam z uwagą, co mają mi do powiedzenia. Coraz bardziej miałam wrażenie, że siedzą przede mną kosmici.
Pod koniec rozmowy zaczęli mnie przekonywać do możliwości samoregeneracji organizmu. Nie takiej normalnej, gdzie rany się goją, ale to było dla nich podstawą. Otóż, kiedyś Bóg sprawi, że obcięte kończyny będą same nam odrastać.
Ludzie - znaczy się - gnijące ciała - zaczną powstawać z grobów, regenerować się (Matrix???) i żyć razem z nami.
I już nigdy nikt nie umrze.
Patrząc na nich z.... hm.... zapytałam sarkastycznie, co z Ziemią? Przecież nasza planeta ani nie pomieści, ani nie wyżywi takiej ilości ludzi.
Otóż.... Bóg ją poszerzy!!!! Ziemia będzie kilka razy większa, będzie ogrom ziemi, na której wszyscy będziemy pracować.... jedna wielka, kochająca się rodzina.

No, jakoś nie przekonali mnie.... Ja nie twierdzę, że kiedyś może tak być, że utracone części ciała zaczną nam odrastać, ale będzie to zasługa mocno rozwiniętej medycyny. A nie Boga.

Przychodzili jeszcze kilka razy.... Kiedyś udałam, że mnie w domu nie ma. Patrzyłam przez wizjer. Mają zeszyt. A w niej listę !!!!
Listę takich "baranków" jak ja... do "nawrócenia"....

Ani razu nie udało im się mnie przekonać do własnej wizji. Zatem postanowili ściągnąć posiłki i sprowadzili do mnie jakoś mówcę - profesorka, który miał ponoć tej materii ogromne wyniki.
Też plajta Big Grin
Oficjalnie skreślono mnie z listy, jako osobnika niereformowalnego Big Grin

Za to mojej koleżanki kuzynka jest Świadkiem Jehowy. I okazuje się, że Oni dwa razy w tygodniu spotykają się, by studiować Biblię.
Ona już tak kilka lat biega... Obecność obowiązkowa.

Ja książkę czytam raz. A gdy mnie zaciekawi - drugi raz. czasem po latach wracam, by sobie przypomnieć.

Ale dalibóg.... nie rozumiem, ile lat można to samo czytać? I o tym prawić?
Czy to nie jest swoisty fanatyzm????

Koło zamknięte... kielich wypity... los wypełniony...
01-05-2010 17:36:09
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Kotuś28 Offline
Zaprawia się w boju
**

Ilość postów: 15
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 0
Post: #5
RE: Świadkowie Jehowy.
Tak, dwa razy w tyg. mają zebrania. Zapraszali mnie i myślę, że z ciekawości nawet bym poszła... Tylko boję się, że później się nie odczepią. Bardzo ich polubiłam (tych dwóch znajomych) ale na punkcie religii i tego co usłyszą na zebraniach mają jakiegoś hopla... Myślę, że oni tam interpretują każde zdanie, a Biblia jest jak wiemy obszerna, stąd zajmuje im to tyle czasu. A z tą 'regeneracją' to rzeczywiście przegięcie...
01-05-2010 17:52:50
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bonpo Offline
Przyjaciel

Ilość postów: 52
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #6
RE: Świadkowie Jehowy.
Osobiście obserwując wzajemne ujadania badaczy Biblii kontra katolicy ; ogarnia jedynie współczucie .

Cechą wszystkich religii wiary - zarówno monoteistycznych jak i panteistycznych są treści zawarte w "świętych księgach " w tym wypadku Biblii , której weryfikacja jest po prostu niemożliwa .
Wobec tego wierny, jako jedyną z możliwych alternatyw - ma wiarę ; ponieważ nie może osobiście sprawdzić i doświadczyć owych " prawd " .

I owych " prawd " ; jest tyle ile ludzkich koncepcji i " niepodważalnych " dogmatów , których również jest tyle ile rozmaitych grup religijnych ; których w samym obszarze protestantyzmu - jest kilkanaście ; katolicyzmu kilka , i każde z nich ma jakiś własny patent na życie i nadzieję na wieczną nagrodę tudzież " wieczne potępienie " .Mało tego ; reformowani chrześcijanie spod znaku Kalwina ; twierdzą iż jest grupa osób przeznaczona do zbawienia i grupa osób ; nie wiedzieć czemu ; przeznaczona do przysłowiowego " odstrzału " czyli " wiecznego potępienia " .
Cóż za makabryczny brak demokracji !!! ; a i wieczna szczęśliwość jawi się jako wyjątkowo nudna perspektywa ; natomiast szczegóły odnośnie ustroju politycznego czy wysokości podatków płaconych w raju są nieznane ; tak jak wiele pytań na które wierzący w Boga -Zbawiciela , nie potrafią sobie i innym odpowiedzieć; posługując się osobliwą retoryką " niepojętej tajemnicy " i tym podobnej argumentacji prezentującej podobny " poziom " .

Niestety historia pokazuje ; iż religia - była i jest przyczyną największego okrucieństwa i zła w dziejach ludzkości ; gdzie na widok " gadżetów " do przekonywania do " dobrej nowiny " przeszywa człeka traumatyczny dreszcz ; "sprzęty " do rozczłonkowywania , łamania kończyn , smażenia czy zamykania w "tosterach " zwanych żelaznymi damami wypełnionymi stalowymi kolcami . To tylko niektóre z licznych atrakcji ; które spotykały kogoś tylko za to ; iż ośmielił się ... żyć i samodzielnie myśleć ...

Mordowanie ," wyklinanie " , prowadzenie wojen w imię własnych interesów modląc się do tego samego boga o zwycięstwo nad wrogiem ( miłujcie nieprzyjaciół Waszych ( sic !!! ) , ucisk , seksualne dewiacje kleru ,obłąkańcza nienawiść i nietolerancja oraz przyprawiające o zawrót głowy : obłuda i hipokryzja - opływanie w horrendalne bogactwa z równoczesnym gorliwym piętnowaniem przez kler z ambon - posiadania i oddawania się w " niewolę " zmysłom oraz dobrom doczesnym niegdyś , a obecnie materializmowi konsumpcyjnemu i nawoływaniem wiernych do wstrzemięźliwości i ascezy ....; Oto główne przymioty " sług bożych i pasterzy dusz " tych sprzed wieków i z drobnymi zmianami - obecnie.

Nadto ; nie gasnące stosy we Francji i Hiszpanii , utopione w morzu krwi krucjaty i masakry w imię wszechmiłosiernego boga , zagłada autochtonicznych mieszkańców Ameryki Płd. i pacyfikacja plemion słowiańskich żyjących w pełnej harmonii z naturą i wedle własnych wierzeń z których postanowiono ich ostatecznie i skutecznie - " wyleczyć "

Niestety , bogowie czynili i czynią nadal gigantyczne spustoszenia i bałagan w ludzkiej psyche zaczadzoną mirażami , gdzie odwiecznym - śmiertelnym wrogiem NUMER JEDEN , była i jest :

wiedza , logika i zdrowy rozsądek - ( bowiem... gdy rozum śpi budzą się demony ) ; do dzisiaj skrzętnie omijane przez demiurgów i trybunów jedynie słusznych idei i prawd absolutnych , którymi obecnie intensywnie uszczęśliwia się i okupuje - konającą z głodu i nędzy ; Afrykę ; z organizowanymi przez zindoktrynowanych tubylców , siejących terror w imię boże grup , dokonujących lokalnych międzyplemiennych masakr .Historia jak widać lubi się powtarzać . Natura istoty zwanej rozumną ; pozostała ta sama ; zmieniły się tylko dekoracje i gadżety na podorędziu .

Zatem religijna psychoza to nie tylko ekstremizm w obrębie Islamu ; dotyczy on również judeochrześcijaństwa ; w tym katolicyzmu i protestantyzmu - bojówki IRA , "katolicka " - "Armia oporu Pana " słynącą z okrucieństwa i terroru działająca na terenie Ugandy zaś u naszych prawosławnych sąsiadów zza Buga ; całkiem dobrze prosperująca potężna faszystowsko - religijna organizacja paramilitarna "Rosyjska Jedność Narodowa " licząca 100 tysięcy członków ; rosłych , dziarskich chłopców , bardzo pobożnych i tyleż rasistowskich tudzież Opus Dei ; trącąca mrokiem średniowiecza i intelektualnego " betonu" i " na deser " żydowskie bojówki terrorystyczne " Irgun " i " Lehi " które wsławiły się po wojnie w krwawych " fajerwerkach " w arabskiej wiosce Deir Jassin .


Okoliczności o których Pani pisze ; czyli izolowanie członków organizacji i poddawanie wszelkim formom psychomanipulacji i intensywnej indoktrynacji z groźbami włącznie ; cechuje generalnie każdą grupę zasługującą faktycznie na miano sekty ; bowiem niektóre osoby po tak intensywnym - psychicznym i przede wszystkim finansowym " drenażu " portfela ; kończą na oddziałach psychiatrycznych bądź ich zachowanie nosi cechy neurozy i rozmaitych aberracji psychicznych. .

Z drugiej strony doprawdy zdumiewa mnie dziecięca naiwność osób z jaką bezwiednie poddają się tej psychiczno - mentalnej obróbce i praniu mózgu .

Gdzie jest jezioro , tam przylecą łabędzie .
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-05-2010 00:59:36 przez bonpo.)
01-05-2010 18:32:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
• halusia • Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 455
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #7
RE: Świadkowie Jehowy.
Ło Dzisus... Boniu.... Ale dałeś czadu...
No podziwiam... Tak za jednym zamachem ruszyłeś chyba każdą religię, która w jakiś tam sposób ma styczność z naszym narodem.
Spora wiedza. Gratuluję Smile

Koło zamknięte... kielich wypity... los wypełniony...
01-05-2010 20:21:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
barbelo Offline
Kocha to forum
***

Ilość postów: 212
Dołączył: Apr 2010
Reputacja: 3
Post: #8
RE: Świadkowie Jehowy.

Wszechswiat wspiera kazda twoja mysl..uwazaj wiec co wysylaszConfused
01-05-2010 22:06:54
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bonpo Offline
Przyjaciel

Ilość postów: 52
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #9
RE: Świadkowie Jehowy.
A dziękuję bardzo Szefowo .

Odnośnie przyzwoitego zachowania nielicznych duchownych katolickich ; oczywiście zdarzają się osoby godne miana człowieka .
Niestety struktura kościoła katolickiego opiera się na ścisłej hierarchii i bezwzględnemu posłuszeństwu aczkolwiek cechą charakterystyczną jest intelektualny zaścianek i " feudalne " relacje personalne kleru .

Natomiast jedna z byłych zakonnic z piętnastoletnim stażem wspomina ; iż życie zakonne skutecznie " leczy "człowieka z dwóch przymiotów ; ...... empatii i człowieczeństwa oraz rzeczy najistotniejszej dla tych osób , jaką jest wiara .Atrofia i prostracja ducha - wieńczą "dzieło "
Coś w tym jest ; skoro niejednokrotnie ujawniane są makabryczne poczynania służebnic pańskich o "miłosierdziu " oświęcimskiego kapo ; pełniących posługę w rozmaitych placówkach opiekuńczych ; gdzie podopieczni - dzieci w wieku szkolnym ; były bite i poddawane psychicznemu znęcaniu ; niekiedy przez wiele lat .O zboczeńcach w sutannach o których na szczęście coraz śmielej poczynają mówić i pisać ; podległe mniej lub bardziej klerowi - media publiczne i komercyjne ; nie wspominając ; bowiem temat to " rzeka " .

Cornelia Huttinger ; podopieczna Marienheimu - (Domu Maryi ) w Wurzburgu ; czyli domu dziecka prowadzonego przez franciszkanki ; między szóstym a dwunastym rokiem życia , była systematycznie bita przez zakonnice wyposażone w rzemień , pas tudzież coś niewymiarowego w postaci wieszaka ....
Potem były regularne ( dwa razy w tygodniu ) osobiste " wiwisekcje " u spowiednika w konfesjonale z nakazem onanizowania ręką a potem ustami ; spragnionego karesów plebana i seksem analnym w finale .
Tak makabryczne i traumatyczne wspomnienia są udziałem nie tylko Pani Cornelii lecz setek osób , których dzieciństwo było swoistym "Auschwitz " .

Całe Niemcy oczekują w napięciu na proces w tej sprawie ; który odbędzie się 4-go maja .

Odnośnie postawy godnej człowieka rozumnego ; proszę zajrzeć na fora redagowane przez jednostki uznające się za przykładnych katolików ; otóż są to steki inwektyw , rynsztoki nienawiści i hektolitry żółci wylewane na rozmówców o innym światopoglądzie i stanowisku w danej kwestii .
Prym wiodą w tym dwa wirtualne "Babilony " w postaci portalu "Nasza Klasa " i katolickich fundamentalistów z " Frondy " .

Gdzie jest jezioro , tam przylecą łabędzie .
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2010 22:43:19 przez bonpo.)
01-05-2010 22:12:58
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
• halusia • Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 455
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #10
RE: Świadkowie Jehowy.
No tylko jedno mi się ciśnie na usta....

DREWNIANY RÓŻANIEC

Pamiętasz tą książkę? A potem film...?
Zapewne tylko ze względów politycznych nie było tam aż tak drastycznych scen... Choć i te przedstawione chwytały za serce. Sad

Koło zamknięte... kielich wypity... los wypełniony...
01-05-2010 22:52:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:



MyBB, © 2002-2012 MyBB Group | © 2010 CouCiebie.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.