Ocena wątku:
- 1 Głosów - 5 Średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Casanova w sieci
|
| Autor |
Wiadomość |
• halusia •
Super Moderator
     
Ilość postów: 455
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
|
RE: Casanova w sieci
Koło zamknięte... kielich wypity... los wypełniony...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2010 09:44:40 przez halusia.)
|
|
| 20-01-2010 09:42:40 |
|
bonpo
Przyjaciel
Ilość postów: 52
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
|
RE: Casanova w sieci
....Gdym srodze zdrożon w tej wirtualnej poniewierce ; przysiadł chwil parę na pniaku jedynej chwili w której istnieję naprawdę ; rzekłem szeptem ; bez żalu i zbędnych uniesień ; do wichru który smagał mię czule i braci skrzydlatej :
Druhy zacne i kruszyny ; które nie potraficie nienawidzić i kochacie bezwarunkowo do ostatniego tchnienia ; wdzięczne za okruch chleba i miskę strawy ;
ano .... od wieków ; oczekiwano ode mnie aparycji żigolaka , intelektu Einsteina , dochodów prezesa banku o osobowości komandosa , który zapewne byłby również emocjonalną niańką niosącą brzemię całokształtu pod tytułem - związek .No cóż dziateczki drogie ; tak wysoko ustawionej poprzeczki nie zaliczyłby nawet Siergiej Bubka ; zaś ja ; ze spokojem Zenona z Kition ; opuściłem ostatecznie ten fantasmagoryczny lokal ; delikatnie sugerując - mniej telewizji i kolorowej brukowej miazgi ; pąsowy róż z binokli ; delikatnie flanelką realizmu przetrzeć ; skroń zanurzyć w zimną ożywczą toń i wracać na orbitę ; może gdzie jeszcze jaka baza czeka ; w nadziei na ziemski powrót do domu ; tej biednej , zdeformowanej , gniecionej od wieków patriarchalnym buciorem - pierwotnej Kobiecości ; co to młota drogowego w ręku dzierżyć nie pragnie i bić w mordę na ringu i ulicy ;
W skansenie za gablotę wypchanego nie pragnie mię wstawić i ku przestrodze potomności ; damskiej dziatwie ukazywać z gestem nabożnej przestrogi mówiąc ; a tak to moje milutkie ; onegdaj wyglądały te szowinistyczne świnie .
Rzuciłem okiem na celę ; na to co latami skrzętniem gromadził ; i co zdawało się być mi drogie , słuszne i istotne .
A to jeno bibeloty ; para chodaków , znoszone porcięta kilka papierów i martwych cieni wspomnień ; które jako jedyny bagaż podręczny ; będę mógł zabrać w tę najbardziej osobistą i samodzielną podróż . Ament .
Za oknem woal ukochanego mroku okrywa i kołysze .
Raz dwa trzy cztery pięć , jest wszystko ; czegóż chcesz....
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-01-2010 19:18:22 przez bonpo.)
|
|
| 21-01-2010 19:16:45 |
|
marysiaszy
Przyjaciel
Ilość postów: 235
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 12
|
RE: Casanova w sieci
(21-01-2010 19:16:45)bonpo napisał(a): ....Gdym srodze zdrożon w tej wirtualnej poniewierce ; przysiadł chwil parę na pniaku jedynej chwili w której istnieję naprawdę ; rzekłem szeptem ; bez żalu i zbędnych uniesień ; do wichru który smagał mię czule i braci skrzydlatej :
Druhy zacne i kruszyny ; które nie potraficie nienawidzić i kochacie bezwarunkowo do ostatniego tchnienia ; wdzięczne za okruch chleba i miskę strawy ;
ano .... od wieków ; oczekiwano ode mnie aparycji żigolaka , intelektu Einsteina , dochodów prezesa banku o osobowości komandosa , który zapewne byłby również emocjonalną niańką niosącą brzemię całokształtu pod tytułem - związek .No cóż dziateczki drogie ; tak wysoko ustawionej poprzeczki nie zaliczyłby nawet Siergiej Bubka ; zaś ja ; ze spokojem Zenona z Kition ; opuściłem ostatecznie ten fantasmagoryczny lokal ; delikatnie sugerując - mniej telewizji i kolorowej brukowej miazgi ; pąsowy róż z binokli ; delikatnie flanelką realizmu przetrzeć ; skroń zanurzyć w zimną ożywczą toń i wracać na orbitę ; może gdzie jeszcze jaka baza czeka ; w nadziei na ziemski powrót do domu ; tej biednej , zdeformowanej , gniecionej od wieków patriarchalnym buciorem - pierwotnej Kobiecości ; co to młota drogowego w ręku dzierżyć nie pragnie i bić w mordę na ringu i ulicy ;
W skansenie za gablotę wypchanego nie pragnie mię wstawić i ku przestrodze potomności ; damskiej dziatwie ukazywać z gestem nabożnej przestrogi mówiąc ; a tak to moje milutkie ; onegdaj wyglądały te szowinistyczne świnie .
Rzuciłem okiem na celę ; na to co latami skrzętniem gromadził ; i co zdawało się być mi drogie , słuszne i istotne .
A to jeno bibeloty ; para chodaków , znoszone porcięta kilka papierów i martwych cieni wspomnień ; które jako jedyny bagaż podręczny ; będę mógł zabrać w tę najbardziej osobistą i samodzielną podróż . Ament .
Za oknem woal ukochanego mroku okrywa i kołysze .
Raz dwa trzy cztery pięć , jest wszystko ; czegóż chcesz....
Oj - Marcinie, ależ Cię wzięło na rozprawę wielce zawiłą. A temat prosty...
Zarywają w sieci i biednych ludków rozkochują a potem rzucają. Ważny początek, nieważny koniec. (Całkiem inaczej niż w zwykłym życiu).
A póki co, to Ty się nigdzie nie wybieraj tylko w końcu zacznij, jak dawniej bawić się z nami  . Wszak zawsze za zima tęskniłes wielce a teraz cóż - zapadłeś w zimowy sen???
|
|
| 22-01-2010 03:53:00 |
|
Mateusz Łódź
Jestem bo lubię tu być

Ilość postów: 4
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
|
RE: Casanova w sieci
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2011 21:21:03 przez Mateusz Łódź.)
|
|
| 02-03-2011 21:20:06 |
|
Marczek82
Jestem bo lubię tu być

Ilość postów: 1
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 0
|
RE: Casanova w sieci
(19-01-2010 17:57:58)artist77 napisał(a): Dobry pomysł. Czekam w takim razie na takie doświadczenia w tym miejscu 
Pozdrawiam.
[/b]
[b]Witam  ja moge dodać od siebie tylko tyle, że stałem się ofiarą jako mężczyzna. Chodzi oczywiście o kobietę, którą poznałem, na badoo. Naiwnie jej we wszystko wierząc, nawet po tym jak na nk znalazłem jej zdjecia ze ślubu we wspaniałych uściskach z mężem i weselu i wogóle. mimo to spotykałem sie z nią wierząc ,że jest po rozwodzie, bo mąż ją zdradził.tak mi przynajmniej powiedziała Uwierzyłem oczywiście również i w to. Póki nie nastąpiło pewne ale kiedy nie chciała się ze mną spotkać a jej mąż zaczął do mnie pisać i jej mama również :-(.  To przykre że ludzie będący w małżeństwach niekoniecznie szczęśliwych wykorzystują innych bazując na ich uczuciach. A demaskując ich nic sobie z tego nie robią, zaliczając kolejne przygody. Bądźcie ostrożni, nie polecam Danuty z Badoo, portal ogólnie fajny a w sumie osoba poznana z niego to porażka, więc uczymy się na błędach. Pozdrawiam wszystkich
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2011 23:29:09 przez Marczek82.)
|
|
| 08-09-2011 23:28:05 |
|