Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Casanova w sieci
Autor Wiadomość
• halusia • Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 455
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #11
RE: Casanova w sieci
No nie no....... Boniu...
Żeby habit prześwietlić trza by mieć rentgena w oczach Big Grin

Ale kto to wie...? Może i da się? Jak dorwę jakiego to spróbuję... kolęda tuż tuż Wink

Koło zamknięte... kielich wypity... los wypełniony...
19-01-2010 21:29:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
• halusia • Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 455
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #12
RE: Casanova w sieci
(19-01-2010 19:20:01)piccolo55 napisał(a):  
(19-01-2010 18:23:40)halusia napisał(a):  Potem w konkury stanął pewien niemiecki przedsiębiorca, właściciel drukarni.
Ponoć ma polskie korzenie i szuka żony w Polsce....
Też miał dla mnie dom i pół firmy Big Grin
Potem nagle zmarło mu się biedakowi.... jego "chyba brat" mnie poinformował...
Ale od tego momentu już wierzę w cudowne zmartwychwstanie Smile
Ów nieboszczyk nadal działa Big Grin i ma się całkiem nieźle....



No nie ma... nie ma... nie ma...

czekaj czekaj .. na tego drukarza to i ja sie nacIelam .. orły mi wysyłał .. i mnie chciał w nie wklejac.. ale tez jakoś .. odszedl ....IdeaDodgyIdea. w pewnym momencie jak se jaja zaczelam ze .. JUZ DO NIEGO JADE.. Tongue Tongue Tongue


A na tego Barana co się KRZYŚ MIŚ wołał, nacięły się Marysia i Kama.
Ale zaraz zostały uświadomione, co to za misiu jest Big Grin
A może by tak zrobić listę największych TROLLI - oszustów matrymonialnych w internecie????

Może by poświęcić temu jeden oddzielny topic?

Koło zamknięte... kielich wypity... los wypełniony...
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2010 09:44:40 przez halusia.)
20-01-2010 09:42:40
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
bonpo Offline
Przyjaciel

Ilość postów: 52
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #13
RE: Casanova w sieci
....Gdym srodze zdrożon w tej wirtualnej poniewierce ; przysiadł chwil parę na pniaku jedynej chwili w której istnieję naprawdę ; rzekłem szeptem ; bez żalu i zbędnych uniesień ; do wichru który smagał mię czule i braci skrzydlatej :

Druhy zacne i kruszyny ; które nie potraficie nienawidzić i kochacie bezwarunkowo do ostatniego tchnienia ; wdzięczne za okruch chleba i miskę strawy ;

ano .... od wieków ; oczekiwano ode mnie aparycji żigolaka , intelektu Einsteina , dochodów prezesa banku o osobowości komandosa , który zapewne byłby również emocjonalną niańką niosącą brzemię całokształtu pod tytułem - związek .No cóż dziateczki drogie ; tak wysoko ustawionej poprzeczki nie zaliczyłby nawet Siergiej Bubka ; zaś ja ; ze spokojem Zenona z Kition ; opuściłem ostatecznie ten fantasmagoryczny lokal ; delikatnie sugerując - mniej telewizji i kolorowej brukowej miazgi ; pąsowy róż z binokli ; delikatnie flanelką realizmu przetrzeć ; skroń zanurzyć w zimną ożywczą toń i wracać na orbitę ; może gdzie jeszcze jaka baza czeka ; w nadziei na ziemski powrót do domu ; tej biednej , zdeformowanej , gniecionej od wieków patriarchalnym buciorem - pierwotnej Kobiecości ; co to młota drogowego w ręku dzierżyć nie pragnie i bić w mordę na ringu i ulicy ;

W skansenie za gablotę wypchanego nie pragnie mię wstawić i ku przestrodze potomności ; damskiej dziatwie ukazywać z gestem nabożnej przestrogi mówiąc ; a tak to moje milutkie ; onegdaj wyglądały te szowinistyczne świnie .

Rzuciłem okiem na celę ; na to co latami skrzętniem gromadził ; i co zdawało się być mi drogie , słuszne i istotne .
A to jeno bibeloty ; para chodaków , znoszone porcięta kilka papierów i martwych cieni wspomnień ; które jako jedyny bagaż podręczny ; będę mógł zabrać w tę najbardziej osobistą i samodzielną podróż . Ament .

Za oknem woal ukochanego mroku okrywa i kołysze .
Raz dwa trzy cztery pięć , jest wszystko ; czegóż chcesz....
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-01-2010 19:18:22 przez bonpo.)
21-01-2010 19:16:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
marysiaszy Offline
Przyjaciel

Ilość postów: 235
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 12
Post: #14
RE: Casanova w sieci
(21-01-2010 19:16:45)bonpo napisał(a):  ....Gdym srodze zdrożon w tej wirtualnej poniewierce ; przysiadł chwil parę na pniaku jedynej chwili w której istnieję naprawdę ; rzekłem szeptem ; bez żalu i zbędnych uniesień ; do wichru który smagał mię czule i braci skrzydlatej :

Druhy zacne i kruszyny ; które nie potraficie nienawidzić i kochacie bezwarunkowo do ostatniego tchnienia ; wdzięczne za okruch chleba i miskę strawy ;

ano .... od wieków ; oczekiwano ode mnie aparycji żigolaka , intelektu Einsteina , dochodów prezesa banku o osobowości komandosa , który zapewne byłby również emocjonalną niańką niosącą brzemię całokształtu pod tytułem - związek .No cóż dziateczki drogie ; tak wysoko ustawionej poprzeczki nie zaliczyłby nawet Siergiej Bubka ; zaś ja ; ze spokojem Zenona z Kition ; opuściłem ostatecznie ten fantasmagoryczny lokal ; delikatnie sugerując - mniej telewizji i kolorowej brukowej miazgi ; pąsowy róż z binokli ; delikatnie flanelką realizmu przetrzeć ; skroń zanurzyć w zimną ożywczą toń i wracać na orbitę ; może gdzie jeszcze jaka baza czeka ; w nadziei na ziemski powrót do domu ; tej biednej , zdeformowanej , gniecionej od wieków patriarchalnym buciorem - pierwotnej Kobiecości ; co to młota drogowego w ręku dzierżyć nie pragnie i bić w mordę na ringu i ulicy ;

W skansenie za gablotę wypchanego nie pragnie mię wstawić i ku przestrodze potomności ; damskiej dziatwie ukazywać z gestem nabożnej przestrogi mówiąc ; a tak to moje milutkie ; onegdaj wyglądały te szowinistyczne świnie .

Rzuciłem okiem na celę ; na to co latami skrzętniem gromadził ; i co zdawało się być mi drogie , słuszne i istotne .
A to jeno bibeloty ; para chodaków , znoszone porcięta kilka papierów i martwych cieni wspomnień ; które jako jedyny bagaż podręczny ; będę mógł zabrać w tę najbardziej osobistą i samodzielną podróż . Ament .

Za oknem woal ukochanego mroku okrywa i kołysze .
Raz dwa trzy cztery pięć , jest wszystko ; czegóż chcesz....

Oj - Marcinie, ależ Cię wzięło na rozprawę wielce zawiłą. A temat prosty...
Zarywają w sieci i biednych ludków rozkochują a potem rzucają. Ważny początek, nieważny koniec. (Całkiem inaczej niż w zwykłym życiu).
A póki co, to Ty się nigdzie nie wybieraj tylko w końcu zacznij, jak dawniej bawić się z namiSmile. Wszak zawsze za zima tęskniłes wielce a teraz cóż - zapadłeś w zimowy sen???
22-01-2010 03:53:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Mateusz Łódź Offline
Jestem bo lubię tu być
*

Ilość postów: 4
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
Post: #15
RE: Casanova w sieci
Witam.
Czy to podchodzi pod ten temat?
http://www.youtube.com/watch?v=vNvkdg6qYO4
Pozdrawiam.
Mateusz.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2011 21:21:03 przez Mateusz Łódź.)
02-03-2011 21:20:06
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Marczek82 Offline
Jestem bo lubię tu być
*

Ilość postów: 1
Dołączył: Sep 2011
Reputacja: 0
Post: #16
RE: Casanova w sieci
(19-01-2010 17:57:58)artist77 napisał(a):  Dobry pomysł. Czekam w takim razie na takie doświadczenia w tym miejscu Smile
Pozdrawiam.
[/b]
[b]Witam Smile ja moge dodać od siebie tylko tyle, że stałem się ofiarą jako mężczyzna. Chodzi oczywiście o kobietę, którą poznałem, na badoo. Naiwnie jej we wszystko wierząc, nawet po tym jak na nk znalazłem jej zdjecia ze ślubu we wspaniałych uściskach z mężem i weselu i wogóle. mimo to spotykałem sie z nią wierząc ,że jest po rozwodzie, bo mąż ją zdradził.tak mi przynajmniej powiedziała Uwierzyłem oczywiście również i w to. Póki nie nastąpiło pewne ale kiedy nie chciała się ze mną spotkać a jej mąż zaczął do mnie pisać i jej mama również :-(.Undecided To przykre że ludzie będący w małżeństwach niekoniecznie szczęśliwych wykorzystują innych bazując na ich uczuciach. A demaskując ich nic sobie z tego nie robią, zaliczając kolejne przygody. Bądźcie ostrożni, nie polecam Danuty z Badoo, portal ogólnie fajny a w sumie osoba poznana z niego to porażka, więc uczymy się na błędach. Pozdrawiam wszystkich Shy
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2011 23:29:09 przez Marczek82.)
08-09-2011 23:28:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Co czyha w sieci. artist77 0 1,402 14-02-2010 21:27:03
Ostatni post: artist77
  Niebezpieczeństwa płynące z sieci artist77 0 1,074 08-11-2009 16:30:42
Ostatni post: artist77

Skocz do:



MyBB, © 2002-2012 MyBB Group | © 2010 CouCiebie.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.