Czarna męskość
I.WPROWADZENIE
Zacznijmy od cytatu:
„Dyskusja między białą kobietą i czarną kobietą obracała się wokół pytania o to, czy ich podobieństwo, jako kobiet jest ważniejsze od dzielących ich różnic rasowych. Biała kobieta twierdziła, że fakt, iż obie były kobietami uciskanymi przez mężczyzn łączył je bardziej, niż mogłyby dzielić rasowe różnice. Czarna kobieta nie zgodziła się.
- „Kiedy budzisz się rano i spoglądasz w lustro, co widziasz?“ zapytała.
- „Widzę kobietę.“, odpowiedziała biała kobieta.
- „W tym właśnie problem“ odpowiedziała czarna kobieta. „Ja widzę czarną kobietę. Dla mnie rasa jest widoczna każdego dnia, ponieważ jest ona powodem, dla którego nie jestem uprzywilejowana w tej kulturze. Rasa jest niewidoczna dla ciebie, i to z tego powodu nasz sojusz, przymierze będzie dla mnie zawsze nieco fałszywe.“
(Michael Kimmel)
Niewidzialna rasa, jako luksus i przywilej:
Michael Kimmel, świadek powyższej rozmowy, był zaskoczony jej przebiegiem. On, pomyślał, że patrząc w lustro zobaczyłby istotę ludzką: uniwersalnie generalizowaną jednostkę gatunku ludzkiego. Powyższa rozmowa uświadomiła mu, że on, jako biały mężczyzna, ma ten przywilej i luksus w amerykańskim społeczeństwie, aby nie myśleć o swojej rasie w każdym momencie swojego życia. Tylko biały człowiek, więcej, tylko biały mężczyzna, ma przywilej udawania, że rasa nie ma znaczenia.
Można udowodnić w sposób socjologiczny, że sfery uprzywilejowania społecznego, często są niezauważane przez samych uprzywilejowanych. Dlatego, biali ludzie rzadko myślą o sobie w kategoriach rasy, rzadko myślą o rasie, jako centralnym elemnecie ich doświadczenia. Ale ludzie kolorowi są marginalizowani ze względu na rasę, więc centralność rasy jest oczywista. Podobnie, średnia klasa nie dostrzega znacznia klasy robotniczej jako orgnizującej zasady życia społecznego, głównie dlatego, że dla nich klasa jest niewidzialną siłą która sprawia że wszyscy ludzie wyglądają mniej więcej tak samo.
Pozorna bezgenderowość mężczyzn:
Mężczyźni często myślą o sobie, jako o bezgenderowych, jak gdyby gender nie miała znaczenia w codziennych doświadczeniach ich życia. Zdecydowanie możemy dostrzec biologiczną płeć jednostek, ale rzadko rozumiemy sposoby w jakie gender – kompleks znaczeń społecznych, który jest związany z bologiczną płcią – jest odtwarzany w naszym codziennym życiu.
W niniejszym opracowaniu położono nacisk na fakt, że gender, a więc płeć kulturowa, nie dotyczy jedynie różnic pomiędzy kobietami i mężczyznami, ale jest silnie związana z innymi kwestiami takimi jak na przykład pochodzenie etniczne, którym się tu zajmiemy.
Podstawowe założenia, o których możemy mówić na podstawie przeczytanych tekstów:
• Stereotypowy mężczyzna kultury zachodniej oznacza: białego mężczyznę z klasy średniej, koniecznie heteroseksualnego.
• Wzory męskie innych ras, budowane były w oparciu o powyższe założenie. Ogromny wpływ na ten stan rzeczy miał proces kolonizacji, problem, którego skutki i konsekwencje są wciąż otwarte na badania.
• Współcześnie możemy mówić raczej o ‘męskościach’ niż o ‘męskości’.
Męskość postrzegać można z punktu widzenia
kultury;
etniczności,
czasu historycznego,
tego, jak rozumiana jest przez różne typy mężczyzn,
jak rozumiana jest przez jednostkę.
W perspektywie globalnej, multikulturanej, znaleźć możemy wiele wzorów, modeli męskości. Musimy sobie zdawać sprawę, że męskość innych ras niż biała, stworzona została przez jej kreację przez białych, przez sposób myślenia białego człowieka o mężczyznach innych ras. Dużą rolę odgrywa tutaj kolonializm, pewien sposób indoktrynacji – wywieranie wpływu na kultury kolonizowane, narzucanie im sposobu myślenia o samych sobie, co pokażemy na przykładzie Czarnej Męskości. (Odwołując się do źródła, używamy często przymiotników ‘czarny’ i ‘biały’ wymiennie z poprawnym politycznie Afro-Amerykaninem).
Teorie i przykłady, po które sięgamy dotyczą przede wszystkim badań prowadzonych w Stanach Zjednoczonych. W multikulturalnym społeczeństwie USA mówić możemy o męskości Azjatów, Afro-Amerykanów, rdzennych Amerykanów itd., jako przykład wybieramy jednak męskość Czarnego Mężczyzny.
II.Początki badań feministycznych nad męskością
Męskość i feminizm
Czyni kobiety widzialnymi.
Feminizm
Czyni widzialnym gender.
Gender jest system klasyfikacji opartym na nierównej dystrybucji siły. Nie jest to nierówna dystrybucja jedynie między kobietami a mężczyznami, ale również między samymi mężczyznami.
Męskość
Homofobia okazuje się istotną kwestią, mającą wpływ na relacje między mężczyznami.
Autodefinicja męskości bywa niezwykle różna w zależności od mężczyzny i jego sytuacji.
Możemy mówić raczej o Maculinities Studies niż o Masculinity
III.Michael Kimmel
IV.Męskość Czarnego Mężczyzny
Czarna Męskość
Czarny kolor skóry wiązał się zawsze z pewnymi stereotypami – białych na temat czarnych. James Baldwin pisał – „Jeśli jesteś Czarny… stanowisz cel dla cudzych fantazji. Jeśli… jesteś czarną kobietą… wiesz, jak robić sprośne rzeczy!… A jeśli jesteś czarnym chłopcem nie uwierzysz w holokaust, który tworzy się nad twoją głową – z tymi wszystkimi podłymi – mężczyznami – szukającymi kogoś, na kim mogliby dokonać projekcji swoich fantazji.
Świadczą o tym również opisy wielu pisarzy, z których zaledwie nieliczni wyrażali poczucie pokrewieństwa z „czarnymi bestiami” z Afryki.
Aby w pełni zrozumieć rozwój nowoczesnej męskości na Zachodzie, należy sięgnąć głębiej, zbadać kolejną społeczną konstrukcję, podrzędną męskość, jaką jest Czarna męskość. Odkryć można wówczas nie tylko konflikt Czarnej męskości z pewną dominującym ideałem męskości (heteroseksualny, biały, i – w czasach wiktoriańskich – Anglik), lecz również fakt, że obraz czarnego człowieka, który stworzył swojego czasu biały człowiek, nie jest tak naprawdę obrazem mężczyzny – biały traktuje czarnego raczej jak dziecko niż dorosłego, raczej, jako ciało, niż umysł.
Obrazy Afryki stworzone przez białych
Handel niewolnikami w Afryce datuje się na lata 1560 – 1833. W tym czasie stworzona była literatura poniżająca afrykańskie kobiety i mężczyzn, nazywanych bestialskimi dzikusami: obrzydliwymi, agresywnymi, lubieżnymi (o niepohamowanym rozpasaniu seksualnym). Barbarzyństwo i potworność tubylców miały być usprawiedliwieniem dla niewolnictwa. – „niezależnie, z jakim złem może być związany handel niewolnictwem… jest to łaska… dla biednych nieszczęśników, którzy… inaczej cierpieliby pod nożem rzeźnika”.
Powstał ruch anty-niewolniczy, który wykreował „szlachetnego dzikusa” – niewinnego, słodkiego, prostolinijnego. Należy zauważyć, że również anty-niewolniczy ruch, miał w sobie ziarno kolonializmu. Brytyjski humanitaryzm szedł w zgodzie z brytyjskim interesem. Wielka Brytania, jako pierwsza zakazała niewolnictwa, jej filantropi widzieli siebie, jako zbawcy Afrykańskich ludów. Jednocześnie utrwaliła się ich niekwestionowana moralna wyższość, zarówno nad Afrykanami, jak i nad resztą białego świata. Za swoją historyczną misję, uznali „cywilizowanie” świata.
Dziewiętnastowieczni odkrywcy i misjonarze, podnieśli problem nawracania Afryki na wiarę chrześcijańską. Pierwotne obarczanie winą za niewolnictwo Europy, przeniesiono na Afrykanów, których trzeba było wyciągnąć z ‘królestwa ciemności’. Innymi słowy, „kiedy tylko bitwa z niewolnictwem została wygrana, wojna przeciw rasizmowi została stracona”.
W epoce wiktoriańskiej, panowała niezaprzeczalna i niepodważalna idea Anglika, jako istoty nadrzędnej, która niechętnie, ale nieuchronnie nieść musi „cywilizację” rasom podrzędnym. Pojawiały się oczywiście również głosy mówiące o eksterminacji rasy potworów itd. Inna postawa, to „gatunkowy rasizm” wynikający, z przeniesienia teorii ewolucji Darwina do sfery społecznej – ludy afrykańskie traktowano, jako inne, podrzędne (niedorozwinięte) gatunki istot ludzkich; prekursorów ludzkości na równi z małpami człekokształtnymi.
Późna kolonizacja epoki wiktoriańskiej była tzw. złotym wiekiem Brytyjskiego imperializmu. Anglicy z wyższych i średnich klas, wyjeżdżali do na Czarny Ląd, aby udowodnić swoją męskość.
Pisarz H. Ryder Haggard (Kopalnie Króla Salomona) – książki dla białych mężczyzn, o dzielnych, nadrzędnych fizycznie, moralnie, mentalnie, silnych, cechujących się stoicyzmem, wytrzymałością, powściągliwością emocjonalną. Kobieta w tych powieściach, to czarna kobieta, metafora Afryki. Kobiecy obiekt jest otwierany, penetrowany, zdobywany. Aczkolwiek pożądanie wobec czarnej kobiety, wyrażane jest tylko hipotetycznie. Haggard używa raczej modelu ‘szlachetnego dzikusa’ niż ‘czarnej bestii”, jednak ani przez chwilę nie zaciera hierarchii między nim, a białym. Czarny mężczyzna jest antytezą białego mężczyzny: podobny do dziecka, emocjonalny, służalczy, hiperseksualny.
Obraz dzikiej, prymitywnej, wrogiej Afryki wciąż utrzymuje się w naszej świadomości. Upadek imperium i kolonializmu(?) nie zmienił tego obrazu.
Wciąż panuje pogląd o legalności kolonializmu, zarówno na Zachodzie jak i w myśleniu pozostałych ludzi. Bada się obecnie, jaki wpływ mają jeszcze dziś te działania, na różne rodzaje etnicznych modeli męskości na całym świecie. Np. Indie – uważa się, że przypisanie bengalskim mężczyznom atrybutów takich, jak zniewieściałość, mizerność, drobna budowa, czy branie ślubu z dziećmi (co oznaczało niepohamowanie seksualne) było usprawiedliwieniem dla kolonizacji w tym regionie.
Seks i rasizm: Czarny mężczyzna, jako symbol falliczny
Baldwin podkreślał w swych esejach i książkach to, że biali projektują na czarnych swoje erotyczne fantazje; powodzenie czarnych prostytutek, problemy z byciem ‘zbyt mało czarnym’ by być pożądanym.
Frantz Fanon – badania wśród Amerykanów (1950). Słowo ‘Negro’ kojarzyło się przede wszystkim z: biologią, penisem, siłą, atletycznym ciałem, potencją, dzikusem, zwierzęciem, złem, grzechem, seksem.
W zachodniej kulturze, ciemność, piekło, grzech, nieodwołalnie łączą się z seksem. Wyobrażenia na temat czarnej seksualności nasuwają wnioski, że czerń (w sensie rasy), jest kolorem brudnych sekretów seksu, czarny chłopiec wyobrażany jest, jako ogier, czarna kobieta, jako dziwka.
Dziś znamy już teorie Freuda czy Greene’a, mówiące o nieświadomych projekcjach swoich własnych fantazji na innych, i karaniu tych innych za to. Przez ten pryzmat patrzeć można na odbywające się jeszcze w XX wieku lincze w Stanach Zjednoczonych.
Baldwin: być amerykańskim Murzynem, znaczy być chodzącym fallicznym symbolem. Jego zdaniem, amerykańska idea męskości jest identyczna z amerykańską ideą seksualności. Jako Murzyn i homoseksualista często wyzywany był na ulicach przez białych chłopców, którzy na osobności, byli dla niego bardzo mili i chcieli uprawiać z nim miłość. Jego zdaniem, gdyby Amerykanie nie byli przerażeni swoimi prywatnymi niewolnikami, nie wynaleźliby „a Negro problem”, od którego się uzależnili, który miał chronić ich moralną czystość, a który w rzeczywistości zrobił z nich potwory i kryminalistów, i który wciąż ich niszczy. Czarni mężczyźni dotknięci zaś byli śmiertelną mieszanką białej niepewności seksualnej i rasizmu.
Zniesienie niewolnictwa nie zlikwidowało problemu rasizmu. Pojawiło się powszechne zjawisko linczu publicznego (w latach 1885-1900 jedna osoba, co 3 dni). Lincze te na celu miały ochronę białych kobiet przed bestialskim czarnymi mężczyznami (przestroga), mimo że w rzeczywistości, to czarne kobiety zagrożone były przemocą ze strony białych mężczyzn. Lincz był również formą politycznego terroru, zapewniającym społeczne i ekonomiczne podporządkowanie się ‘wyzwolonej’ rasy.
Zostało udowodnione, że czarni mężczyźni przyjęli taki model, w którym mieści się zależność czy bezsilność, co widać zwłaszcza, gdy się temu modelowi przeciwstawiają. W latach 30. i 40-tych działał nowy wówczas ruch literacki – Negritude. Twierdzili oni m. in., że Murzyni pojmują świat raczej intuicyjnie niż analitycznie, emocjonalność miała być ich cechą. Charles Johnson nazwał taką postawę inwersją wcześniejszych białych stereotypów na temat czarnych.
Podsumowując: męskość z jednej strony rozumiana może być, jako symbol, fallus, ludzka siła i wartość; z drugiej, jako fizycznie namacalne biologiczne wyposażenie, które mężczyzna dzieli ze szczurami, nietoperzami i innymi samcami. Sprzeczność polega na tym, że to, co uznane zostało za gorszą część męskości, (czyli biologiczna potencja), jest również potrzebne do potwierdzenia swojego nadrzędnego statusu, jako mężczyzny. Stąd dychotomia - równoczesny strach i idealizacja czarnego mężczyzny i siły tkwiącej w jego penisie.
Pozbawienie męskości Czarnego Mężczyzny
Literatura Afro-Amerykańska, pełna jest opisów brutalnego traktowania, upokarzania, degradacji, które wprowadzały czarnoskórych bohaterów książek w stan desperacji, podporządkowania, poczucia niższości, bezsilności, dziecinnej bezwolności.
Lata 60 przyniosły w Stanach działalność ruchów społecznych sprzeciwiających się segregacji i dyskryminacji. Wówczas również dostrzeżono problem, jakim była ‘męskość czarnego mężczyzny’. Afro-Amerykański psycholog Kenneth Clark mówił „nie jestem mężczyzną, nikt z nas nie jest”. Z jego badań wynikało, że zarówno kobiety jak i mężczyźni mają bardzo niską samoocenę. Z badań Griera i Price’a wynika natomiast, że każdy czarny mężczyzna rozwinął w sobie smutek, związany z tym, co kiedyś mu zrobiono i stało się to charakterystyczną cechą czarnego Amerykanina. Nazwano to kulturową depresją i kulturowym masochizmem. Radykalny przywódca ruchu afro-amerykańskiego w Stanach, Malcolm X, mówił: największą zbrodnią, jaką popełnił biały człowiek, było nauczenie nas nienawidzić samych siebie.
Niesamowite jest współistnienie pozbawiania Afro-Amerykanów ich męskości równocześnie z mitem o jego hiperseksualnej naturze.
Robert Staples (1980s) wykazał, że odsetek Afro-Amerykanów oskarżanych o zabójstwo, popełniających samobójstwo, przebywających w więzieniu, uzależnionych od narkotyków, pozbawionych dostępu do edukacji jest znacznie większy niż odsetek ludzi białych. Tego typu forma rasizmu zapobiegała jego zdaniem, na spełnianie wstępnego warunku bycia mężczyzną – utrzymania swojej rodziny. Jego zdaniem, udowadnianie się czarnej męskości przeniesione zostało w rejon seksualnych podbojów i domowej przemocy (znęcanie się nad dziećmi i żoną, gwałty). Co jednocześnie może być wynikiem brutalizacji, jakiej doświadczali czarni ze strony białych.
Koncepcja męskości – (np. u psychologa) tworzona została wg ‘białych’ wzorców, ukrywania uczuć, sprzeczność z czarną emocjonalnością: jazz, blues, soul, reggae.
Można w tym miejscu przytoczyć wiele przykładów rasizmu w Stanach Zjednoczonych, związanych również z sytuacją polityczną, których konsekwencją był obraz młodego, czarnego człowieka pełnego przemocy, bestialskiego przestępcy itd.
BIBLIOGRAFIA
Debating Masculinity / La masculinitat a debat, Àngels Carabí i Josep Maria Armengol (eds.), Publikacja Universidad de Barcelona, 2005 (DVD).
Michael S. Kimmel, The Gendered Society, New York and Oxford 2004.
Men’s Live, ed. Michael S. Kimmel, Michael A. Messner, Boston and London 2001.
Nuevas Masculinidades, ed. Marta Segorra, Àngels Carabí, Barcelona 2000.
Lynne Segal, Slow motion, changing masculinities, changing men, New Brunswick 1990.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2009 03:47:45 przez artist77.)
|