Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
Autor Wiadomość
admin Offline
Administrator
*******

Ilość postów: 90
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 6
Post: #1
Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
Często związek dwojga ludzi w naszym kręgu kulturowym staje na krawędzi rozpadu w wyniku zdrady. Jedna przepiękna całość rozpada się na tysiące cząsteczek myśli, pragnień i marzeń.

Czasem jest to próba, z której dwoje wychodzi zwycięsko a czasem jest to koniec... On ma młodszą od żony kochankę a ona ma lepszego kochanka niż jej bogaty i znudzony nią mąż... Zdrada, wierność, seks, pożądanie, namiętność, żar i dwoje ludzi naprzeciw siebie niepewnych swoich uczuć.

Niemal od zawsze człowiek zastanawiał się czy istota jego seksualności jest mono – czy poligamiczna. Prezentowane tutaj są dwa skrajne podejścia. Pierwsze, które zakłada że człowiek ze swej natury jest poligamiczny, a zatem nie istnieje takie pojecie jak zdrada. Jedynie zakazy kulturowe, normy moralne i wierność partnerowi jest wynaturzeniem... dlaczego więc trzeba rezygnować z czegoś w imię czegoś drugiego, kuszącego, magnetycznego?

Drugie podejście zakłada jednak, że człowiek jest wybitnie monogamiczną jednostką i wszelkie zdrady są niczym innym jak tylko zwyrodnieniem związku dwojga ludzi. Zdrada jest złem, wpływa destrukcyjnie na partnerstwo i zabija miłość.

Pomiędzy tymi przeciwstawnymi biegunami na temat natury popędu seksualnego wykształciły się jeszcze inne – pośrednie teorie. Jedną z najbardziej rozpowszechnionych – jednocześnie, tą która od wielu pokoleń w naszych kręgach kulturowych jest lansowana – to taka, że różnice płci dotyczą również i tej sfery. W myśl tego założenia popularnym i niemal prawdziwym poglądem stało się twierdzenie jakoby to kobiety były z natury monogamiczne, natomiast mężczyźni jako samce naszego gatunku przystosowani psychicznie do rozpowszechniania jak najszerzej swojego materiału genetycznego – są poligamiczni. Nie potrafią zatem być wierni jednej partnerce przez dłuższy czas a wszelka wstrzemięźliwość w tym zakresie jest niemożliwa. Szczególnie ten ostatni pogląd jest szczególnie chętnie przez obie płcie przywoływany, zapewne dlatego, że dla obu niewiernych płci jest on po prostu wygodny. Mężczyźni mogą tłumaczyć swoje zdrady rzekomą naturalną konstrukcją psychoseksualną a niewiernym kobietom łatwiej zdradza się w obliczu przekonania, że kobiety tego nie robią bo jest to wbrew ich naturze... Zdają się to potwierdzać również statystyki. Tymczasem...

Prawda jest taka, że sam popęd seksualny nie ma własnej natury ale jego wtórny charakter jest wyłącznie odbiciem osobowości człowieka i jego systemu wartości. Warto również pamiętać, że człowiek jako istota żyjąca w przestrzeni czasowej zmienia się. I tak mężczyzna, który był zawsze wierny swojej partnerce na skutek osłabienia więzi emocjonalnej z nią – zaczyna zdradzać albo też kobieta, która zdradzała jako narzeczona, po założeniu rodziny staje się wierna wcześniej zdradzanemu partnerowi. Jedni zdradzają raz i więcej nie zdradzają, inni zdradzają raz i porzucają zdradzonego partnera dla nowego kochanka i wreszcie ostatnia grupa zdradza permanentnie, stale – bez wiedzy stałego partnera. Czasem bywa i tak, że stały partner jest świadomy zdrad. Dla niektórych zdrada wynikająca z zainteresowania wyłącznie seksualnego jest zupełnie inaczej kategoryzowana niż zdrada, u której podłoża leży więź emocjonalna z kochankiem. Inną wartość ma zdrada homoseksualna a inną heteroseksualna. Jednak zdrada, pozostaje zawsze grzechem, niewiernością i kłamstwem tak samo jak wierność jest pewnego rodzaju zakazem. Na polu związków międzyludzkich zakresie przecież istnieją niezliczone meandry związków, powiązań, możliwości i układów a pomiędzy wiernością z rozwiązłością będzie zawsze istniał dysonans żaru, namiętności, uczuć i starcia pożądania z pragnieniem czystości.

Warto zdawać sobie sprawę, że – szczególnie pod wpływem kultury masowej – więzi międzyludzkie i powszechnie akceptowane normy moralne także ulegają przewartościowaniu. Człowiek się zmienia. Obecnie seks przedmałżeński jest właściwie przez większość dopuszczalny, podczas gdy jeszcze 25 lat temu było to trudne do zaakceptowania (u nas). W niektórych kulturach również wielożeństwo jest akceptowane a gdzie indziej zdrada jest karana nawet śmiercią.

Wierność partnerowi jest wypadkową działania kilku wektorów sił: siły i charakteru związku emocjonalnego z partnerem, stopnia zadowolenia z kontaktów seksualnych, poziomu libido, aktualnej sytuacji życiowej, potrzeby zmian i nowości oraz mechanizmów hamujących (np. sumienia, zakazów religijnych, obawy przed zdemaskowaniem itp). Okazuje się, że wierność lub jej brak jest wynikiem działania ww. czynników w zestawieniu z osobowością człowieka a nie jak się uważa – z poligamicznym lub też monogamicznym charakterem popędu seksualnego. Człowiek bowiem ze swej natury nie jest ani poligamiczny ani monogamiczny.

Poparciem tej tezy są przykłady z życia. Mężczyźni potrafią być wierni jednej kobiecie tak samo jak kobiety skutecznie umieją zdradzać swoich partnerów często z ogromnym wyrachowaniem. Oczywiście należy sobie zdać sprawę z tego, że oprócz charakteru człowieka, wpływ na zachowania poligamiczne lub monogamiczne mają czynniki zewnętrzne – długa abstynencja seksualna, alkohol, zmiana sytuacji w związku partnerskim jednak to osobowość człowieka ma decydujące znaczenia.

Aleksander Sowa
Przedruk: Artelis.pl
----------------------
http://www.wydawca.net
11-11-2009 19:04:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wodniczka_ Offline
Zbanowany

Ilość postów: 70
Dołączył: Dec 2009
Post: #2
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
Wielu ludzi nigdy tak na dobrą sprawę nie rozmawiało ze sobą,a jedynie wymieniało informacje..trwali w związkach z osobami ,których tak naprawdę nie znali..nie znali bo nie starali się tego czynić ,pozostając jedynie na etapie wyobrażenia,które sami sobie stworzyli w okresie tzw.zakochania.Kiedy zaczął pojawiać się jakikolwiek problem niestety nie potrafili o tym rozmawiać,żyjąc nadal w ułudzie ,że związek to sama sielskość..a niestety związek to nieustające rozwiązywanie wspólnie problemów.
07-12-2009 18:12:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
joanna1960 Offline
Przyjaciel

Ilość postów: 240
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #3
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
Big Grin Zawsze teorie mamy lepiej OBCYKANĄ niż praktykę..to fakt...jak z tym przysłowiem..że ilu ludzi na świecie tylu LEKARZYWinkBig Grin
Już po tych kilku latach spędzonych razem wiem jedno...NIE rozmawiajmy ,nie krzyczmy ,nie ustawiajmy nikogo!!!!
Nauczmy się słuchać!!!SadSadSad
16-12-2009 22:55:11
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wodniczka_ Offline
Zbanowany

Ilość postów: 70
Dołączył: Dec 2009
Post: #4
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
(16-12-2009 22:55:11)joanna1960 napisał(a):  Już po tych kilku latach spędzonych razem wiem jedno...NIE rozmawiajmy ,nie krzyczmy ,nie ustawiajmy nikogo!!!!
Nauczmy się słuchać!!!SadSadSad

Rozmawiajmy,rozmawiajmy,kłóćmy się,miejmy problemy,pozwólmy sobie na złe emocje,krzyczmy ...wtedy jesteśmy prawdziwi,a tylko w obliczu prawdy wiemy jak reagować

"Kochaj kiedy możesz. Ufaj kiedy możesz. Kiedy trzeba pokaż kły ..." Illusion
16-12-2009 23:26:33
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
• halusia • Offline
Super Moderator
******

Ilość postów: 455
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 7
Post: #5
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
A ja myślę, że nie ma na to mądrych....
Jedni krzyk uznawają za rozładowanie złych emocji, inni chowają się przed nim... uciekają... boją się krzyku.
Do jednego czasem trzeba wrzasnąć, by wytrącić go z transu, do innego wystarczy ciepłym, spokojnym tonem głosu dotrzeć.
I bądź tu człowieku mądry...

Tak, jak do każdego zamka.... tak i do każdego człowieka inny kluczyk pasuje.

Jeden zamyka się w sobie... inny szuka "ciepła" na zewnątrz...

Czasem mówiąc cichutko zdobędzie się większy posłuch... wszak trzeba się wsłuchać, co ktoś mówi, by zrozumieć.
Krzyk zagłusza to, co chcemy powiedzieć. Krzycząc czasem sami siebie nie słyszymy.

Gdy do głosu dochodzą emocje.. rozum idzie spać. Prawda stara jak świat...

Można się pogubić.... oj można....
Błądzić - rzecz ludzka.
Ważne, by wyciągnąć z tego wnioski i przynajmniej postarać się naprawiać ewentualne krzywdy wyrządzone chcąco czy niechcąco.

A przede wszystkim - WYBACZAĆ...

I bądź tu mądry.....Big Grin

Koło zamknięte... kielich wypity... los wypełniony...
17-12-2009 00:28:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
joanna1960 Offline
Przyjaciel

Ilość postów: 240
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 10
Post: #6
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
Dalej będę drążyć tematUndecided
Tak jak juz wspomnieliśmy...Rozmawiajmy, kłóćmy się ,miejmy problemy..No Tak..HmmmmHuh
odniosę się do :Rozmawiajmy...
co z tego jak będę chciała rozmawiać a nie będzie komu tego wysłuchać choć partner/ka/siedzi obok ???
Teraz kłóćmy się:
Czy jak będę wrzeszczeć to lepiej będzie mnie rozumiano..czy wywoła to tylko skutek odwrotny..Agresję ..do czego to doprowadzi??
A Miejmy problemy:
Jeżeli nawet ich nie ma ..to można stworzyć je ..a co !!!/Nie na tym boku śpisz ,bo mi chrapiesz w ucho..albo wchodząc do domu widzisz że buty każdy stoi w inną stronę /no i masz Problem.
Czy właśnie takie sytuacje nie popychają nas w tą stronę...gdzie siadając na przeciw swojego partnera rozmawiasz i widzisz jego rozumiejące Ciebie oczy..albo Ciepło emanujące z uśmiechu, położenie ręki na Twoją rękę Zbliżenie nie fizyczne a psychiczne nie dodaje nam siły i wiary..
W takim związku na pewno nikt nie będzie szukał kogoś do pocieszenia..Takie związki przetrwają .
A co to jest Wierność???
A czy rozmowa serdeczna nawet bardziej niż przyjacielska z kimś kto jest przeciwnej płci /mówię o związkach heteroseksualnych/to już jest zdrada????
Zaczynam się gubić...!!!hahahah.łe no ..same pytania ..Kto udzieli mi odpowiedzi???
17-12-2009 02:04:31
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Wodniczka_ Offline
Zbanowany

Ilość postów: 70
Dołączył: Dec 2009
Post: #7
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
(17-12-2009 00:28:05)halusia napisał(a):  A ja myślę, że nie ma na to mądrych....
Jedni krzyk uznawają za rozładowanie złych emocji, inni chowają się przed nim... uciekają... boją się krzyku.
Do jednego czasem trzeba wrzasnąć, by wytrącić go z transu, do innego wystarczy ciepłym, spokojnym tonem głosu dotrzeć.
I bądź tu człowieku mądry...

Brak takiej wiedzy wynika właśnie z braku komunikacji czyli tego co podkreśliłam dwukrotnie..ROZMOWY.
Emocje są wpisane w nasze życie,również te negatywne.Jeśli ktoś uważa,ze złe emocje są niedobre to jest w błędzie...gdyby nie one ,nie mielibyśmy świadomości tych dobry.
Złe emocje wytyczają nasze nieprzekraczalne granice,są swoistego rodzaju sygnałem że coś zostało naruszone.
Owszem krzyk /podniesiony głos itd/może być odbierany jako agresja,ale...jeśli komunikujemy drugiej stronie wcześniej ,że to są nasze zdrowe reakcje nie podszyte agresją,złością to staje się to naturalne.Jeśli sygnalizujemy drugiej stronie ,że potrzebujemy w sytuacjach krytycznych takiego potrząśnięcia/a nie głaskania po głowie/to też druga strona będzie w naturalny sposób wiedziała jak reagować.
Tak ,macie racje ..nie ma dwóch takich samych osobowości,więc jedyną metodą poznawczą jest rozmowa i obserwacja,praca,praca ,praca nad sobą.Bowiem wszystkie nasze reakcje wynikają z czegoś,najczęściej z tego czego nauczyliśmy się bądź też nie w dzieciństwie i okresie dojrzewania.
Joanna poruszyłaś ciekawy aspekt;
Co robić kiedy nie ma z kim rozmawiać...
Najczęściej taka osoba nie została nauczona rozmowy,w jej domu się nie rozmawiało,uważa to za normalny stan rzeczy,bo przecież przyswoiła to od najukochańszych osób ,które na pewnym etapie życia były dla niej wzorcem...rodziców.Czy można to zmienić?Całe szczęście można,ale i tu kłania się praca,często obojga partnerów.
Cytat:A Miejmy problemy:
Jeżeli nawet ich nie ma ..to można stworzyć je ..a co !!!/Nie na tym boku śpisz ,bo mi chrapiesz w ucho..albo wchodząc do domu widzisz że buty każdy stoi w inną stronę /no i masz Problem.
Tylko czy jest to problem ?Czy może sprawa do rozwiązania?Buty,nieopuszczona deska sedesowa,odkręcona pasta do zębów..czy na prawdę te rzeczy decydują o tym czy będziemy mniej czy bardziej szczęśliwi?Tak przy okazji Świąt..czy będą mniej radosne gdy w tym roku nie umyjemy okien?Wink
Zdrada...jak dla mnie temat zasługujący na odrębną dyskusję
AmenTongue

"Kochaj kiedy możesz. Ufaj kiedy możesz. Kiedy trzeba pokaż kły ..." Illusion
17-12-2009 10:57:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hammerfall Offline
Zbanowany

Ilość postów: 53
Dołączył: Nov 2009
Post: #8
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
Wodniczka napisala : Joanna poruszyłaś ciekawy aspekt;
Co robić kiedy nie ma z kim rozmawiać...
Najczęściej taka osoba nie została nauczona rozmowy,w jej domu się nie rozmawiało,uważa to za normalny stan rzeczy,bo przecież przyswoiła to od najukochańszych osób ,które na pewnym etapie życia były dla niej wzorcem...rodziców.Czy można to zmienić?Całe szczęście można,ale i tu kłania się praca,często obojga partnerów.
Nie zgadam sie z powyzszym zdaniem. Uwazam ze jest ono wytlumaczeniem czegos czego nie chcemy przyjac do wiadomosci . I jest jak dla mnie tez ono falszywym dowodem ze Ja to potrafie , nauczono Mnie , Moj dom rodzinny byl wypelniony kultura czyli wywyzszanie sie .
W zwiazku dwoch ludzi dopoty, dopoki istnieje cos co polaczylo Ich nie ma potrzeby jakichkolwiek rozmow by cos tam wytlumaczyc, przezwyciezyc .
Lecz jesli to cos odeszlo w sina dal rozmowa tego nie przywroci . Szczesciem jest gdy dwie osoby wspolnie odkrywaja fakt odejscia czegos co ... .
Wtedy sa konkretne rozmowy oczywiscie w przyjaznej atmosferze gdyz oboje stwierdzaja ze fajnie bylo ale sie skonczylo i pomalu czas roztac sie . A ten fakt wcale nie znaczy ze nie beda dobrymi znajomymi w przyszlosci .
Problemem jest gdy tylko jedno z Nich uswiadamia sobie ten fakt .Widzi rzeczy ktorych nie zauwazal wczesniej , dostrzega roznice wczesniej nie widoczne itd. i itp .
Moze mowi a moze tylko daje znaki ze cos sie stalo , ze juz czegos nie czuje i ze chce odejsc .
Drugie zas wyczuwa ze traci swa tecze . Chce ja zatrzymac by dalej pieknie i radosnie zyc . Rozmawiac , naprawiac , wszystko zrobic by ja zatrzymac .
Lecz wiemy ze nic nie sa wstanie zrobic by jedno dla drugiego nadal tecza bylo.
I rodza sie w Nich uczucia ktore Swiat przerazaja bo On/a chce odejsc On/a chce zatrzymac.
I tlumaczenie ze gdyby nauczony zostal/a rozmowy w domu swym rodzinnym to moglibysmy rozmowa przywrocic , przywolac to co odeszlo by dalej radosnie razem zyc.
Jest wytlumaczeniem faktu ze na pewne uczucia nie mamy zadnego wplywu i ze chcelismy , chcemy rozmawiac by ... ale On/a kulturalnego domu i rodzicow nie mial/a .
Jak kazdy zauwazyl moje pisanie dotyczylo pewnego uczucia , pary i rozmowy .
Wolalem , wole i bede wolal byc tym ktory stwierdza ze cos sie ulotnilo , skonczylo i czas odejsc gdyz jak nic nie czuje to mowie - Pa. Ale oczywiscie te pewne uczucie ma gdzies moje zyczenia Smile .
17-12-2009 16:58:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
jarzebina53 Offline
Kocha to forum
***

Ilość postów: 64
Dołączył: Nov 2009
Reputacja: 5
Post: #9
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
A mi się wydaje, że KTOŚ tu zboczył z tematu.
Zdrada czy Wierność....
Wszystko zależy od relacji między dwojgiem ludzi, ich uczuć i temperamentu....ich potrzeb, które albo są przez partnera zaspokajane, lub nie. No i rozmowy na ten temat....
Często się zdarza, że niestety wychowanie ma duży wpływ na póżniejsze relacje między partnerami. Z domu, gdzie unikało się tematów miłości, seksu , gdzie rodzice rozmawiali wyłącznie podczas nieobecności dzieci, a już okazywanie uczuć było czymś wręcz wstydliwym i niedopuszczalnym wychodzi dziecko, które ma takie samo podejście do życia. Jeśli trafia na partnera, który jest dokładnym przeciwieństwem zaczyna to być problemem. Bo po prostu jedno z nich nie chce rozmawiać o tym...nie widzi tego problemu. Drugiemu natomiast zaczyna brakować wszystkiego...rozmów, czułości, seksu . I co robi taki partner? Jeśli nie widzi innego wyjścia, to po prostu szuka tego wszystkiego gdzie indziej. Szuka drugiej partnerki/a, żeby zaspokoić swoje potrzeby. Nie znaczy to wcale, że przestał kochać pierwszą . I takim sposobem brnie w kłamstwa, które prędzej czy póżniej doprowadzą do dramatu.
Jaka jest rada na to? Zanim podejmie się decyzję o założeniu rodziny trzeba poznać partnera pod każdym względem...przede wszystkim, czy potrafi się z nim porozumieć, rozmawiać na każdy temat, nawet taki, który czasem wydaje się "wstydliwy". Dlatego ja jestem za tym, by młodzi ludzie pożyli sobie jakiś czas w tzw wolnym związku, zanim podejmą decyzję na całe życie.
17-12-2009 18:06:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Hammerfall Offline
Zbanowany

Ilość postów: 53
Dołączył: Nov 2009
Post: #10
RE: Zdrada czy wierność - jaki jest charakter człowieka?
(17-12-2009 18:06:57)jarzebina53 napisał(a):  A mi się wydaje, że KTOŚ tu zboczył z tematu.
Zdrada czy Wierność....
Wszystko zależy od relacji między dwojgiem ludzi, ich uczuć i temperamentu....ich potrzeb, które albo są przez partnera zaspokajane, lub nie. No i rozmowy na ten temat....
Często się zdarza, że niestety wychowanie ma duży wpływ na póżniejsze relacje między partnerami. Z domu, gdzie unikało się tematów miłości, seksu , gdzie rodzice rozmawiali wyłącznie podczas nieobecności dzieci, a już okazywanie uczuć było czymś wręcz wstydliwym i niedopuszczalnym wychodzi dziecko, które ma takie samo podejście do życia. Jeśli trafia na partnera, który jest dokładnym przeciwieństwem zaczyna to być problemem. Bo po prostu jedno z nich nie chce rozmawiać o tym...nie widzi tego problemu. Drugiemu natomiast zaczyna brakować wszystkiego...rozmów, czułości, seksu . I co robi taki partner? Jeśli nie widzi innego wyjścia, to po prostu szuka tego wszystkiego gdzie indziej. Szuka drugiej partnerki/a, żeby zaspokoić swoje potrzeby. Nie znaczy to wcale, że przestał kochać pierwszą . I takim sposobem brnie w kłamstwa, które prędzej czy póżniej doprowadzą do dramatu.
Jaka jest rada na to? Zanim podejmie się decyzję o założeniu rodziny trzeba poznać partnera pod każdym względem...przede wszystkim, czy potrafi się z nim porozumieć, rozmawiać na każdy temat, nawet taki, który czasem wydaje się "wstydliwy". Dlatego ja jestem za tym, by młodzi ludzie pożyli sobie jakiś czas w tzw wolnym związku, zanim podejmą decyzję na całe życie.

To tez jest dla Mnie tlumaczenie ze cos tam bylo/jest powodem czegos .
Jezeli caly czas mowimy o zwiazku dwojga ludzi to musi on miec swoja Przyczyne . Przyczyna ta sprawia ze jest Nam fajnie ze soba w lozku i w kuchni.
Przyczyna ta powoduje ze z radoscia i przyjemnoscia robimy rzeczy na ktore nigdy nie zgodzilibysmy sie gdyby jej nie bylo.
Sprawia Ona tez ze robimy to czego nie bylismy nauczeni wczesniej.
Np. rozmawiania o tematach niby wstydliwych , potrafimy wysluchac jeden drugiego itd. i itp.
Lecz jezeli przyczyna ta zanika to mamy problem a problem zawsze musimy
wytlumaczyc , usprawiedliwic.
I jezeli chodzi o zdrade . Przyczyna powoduje ze nie wyobrazamy sobie zeby z Kims lepiej Nam bylo w lozku lub w kuchni . I nie szukamy innego lozka , innej kuchni .
Lecz jezeli Przyczyna jak to Przyczyna ... wtedy te lozko jakies takie i owakie tez z kuchnia cos nie tak .
I jak Jej juz nie czujemy to zadne nawet najlepsze wychowanie i nauki nie w mowia Nam ze wszystko jest Ok !
Ze lozko nadal jest czadowe i odkrywcze a kuchnia smakowita .
Napisalem to z pozycji Kogos kto nie czuje juz Jej ( bo tak latwiej Smile ) .
Dla Kogos kto czuje Przyczyne ktora drugi juz nie to ... sami wiecie
jak to wtedy jest Smile.
17-12-2009 19:01:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz 


Skocz do:



MyBB, © 2002-2012 MyBB Group | © 2010 CouCiebie.pl Wszelkie prawa zastrzeżone.