CouCiebie.pl - Forum Ogólnotematyczne. Społeczność przyjaciół.

Pełna wersja: Świńska Grypa - zagrożenie zdrowia czy tuba propagandowa?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Są tacy, którzy uważają, ze szczepionki na świńską grypę mają na celu zredukować populację ludzi.

Są tacy, którzy odbierają obecną pandemie jako machine do kontrolowania ludzi.

Pojawiły się również teorie dotyczące realizacji planu Nowego Porządku Świata.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Czy uważacie, że jesteśmy manipulowani przez rządy światowe i koncerny farmaceutyczne?

Poniżej interesujący film:

http://www.youtube.com/watch?v=eQA7ISZPR...r_embedded

Informacja pochodząca z Onet.pl

Szczepionka na grypę zabija? "W jednym z krajów 4 osoby zmarły"


Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że leków na grypę nie zabraknie i podkreśla, że rząd nie zdecyduje się na zakup szczepionek na grypę A/H1N1, jeśli nie będzie mieć pewności, że są w pełni bezpieczne. Jak podkreślił wiceminister zdrowia, w jednym z krajów cztery osoby zmarły po przyjęciu szczepionki.
Posłowie wysłuchali informacji o działaniach rządu w sprawie przygotowań do walki z grypą AH1N1 oraz z grypą sezonową.

- Ilość leków na grypę, które zgromadzone są w hurtowniach, jest wystarczająca. Gwarantuję, że leki, które są w hurtowniach - zatrzymane w nich decyzją ministra zdrowia na potrzeby leczenia chorych w szpitalach - wystarczą nawet w przypadku ziszczenia się najczarniejszych scenariuszy - przekonywał wiceminister zdrowia Adam Fronczak.

Podkreślił, że komitet pandemiczny rekomenduje rozpoczęcie szczepień, ale dopiero po uzyskaniu pełnej informacji na temat bezpieczeństwa i skutków ubocznych szczepionek.

Minister zdrowia Ewa Kopacz podkreśliła, że jej wątpliwości co do zakupu szczepionki nie biorą się z uporu. - Mamy wiedzę, jakie są klauzule w umowach, które podpisywały inne państwa, jakie są klauzule w zaproponowanej nam umowie. Departament prawny znalazł tam ponad 20 punktów spornych. Jak zadaję pytanie: czy rząd ma zawierać umowy korzystne dla obywateli, czy dla interesów firm farmaceutycznych? - mówiła Kopacz.

Fronczak dodał, że w opinii komitetu szczepionka na grypę A/H1N1 powinna być wprowadzona na rynek otwarty: do hurtowni i aptek, ale dopiero po uzyskaniu pewności co do jej bezpieczeństwa i skutków ubocznych. Poinformował, że kwestia postępowania koncernów farmaceutycznych produkujących szczepionkę - które nie chcą jej sprzedawać na otwartym rynku, jedynie bezpośrednio rządom poszczególnych państw - zostanie poruszona na forum Unii Europejskiej.

Kopacz przypomniała, że przeciwko grypie powodowanej przez wirusa typu A/H1N1 są trzy szczepionki, różnych firm, z których każda ma inną obecność substancji czynnych, ale wszystkie traktowane są tak samo, co jej zdaniem powinno być zastanawiające. Zaznaczyła, że w przypadku żadnej z nich nie ma mowy o skutkach ubocznych, choć powodować je może każdy lek. - Skoro to ma być taki cudowny i bezpieczny lek, bez żadnych skutków ubocznych, dlaczego firma nie chce go wprowadzić na rynek, nie chce wziąć za niego odpowiedzialności? - pytała Kopacz.

Podkreśliła, że jej dotychczas przeprowadzone badania kliniczne leku nie wystarczają. - Chcę mieć wiedzę, która pozwoli mi zarekomendować tę szczepionkę przed ukończeniem negocjacji - powiedziała.

- Proszę Wysoką Izbę o wsparcie dla ministra, który chce być wyjątkowo odpowiedzialny i ostrożny, jeśli chodzi o życie polskich pacjentów. To wy byście zarzucali mi niestaranność, brak wyobraźni, gdyby coś poszło nie tak - podkreśliła minister zdrowia, zwracając się do posłów.

Fronczak zaznaczył, że jeśli chodzi o szczepionkę na grypę A/H1N1, nie ma w Europie spójności w podejściu do problemu. - WHO i Komisja Europejska ją zalecają, ale odpowiedzialność za to, co się dzieje w danym kraju, bierze minister zdrowia - mówił. Jego zdaniem z umowy muszą zniknąć zapisy o tym, że firmy nie biorą odpowiedzialności za skutki szczepień. - Nie możemy zgadzać się na sytuację, że każe nam się wziąć odpowiedzialność za ten lek, choć go nie produkowaliśmy - uznał Fronczak.

- W jednym z krajów, który zakupił dużą ilość szczepionki, dwie osoby zmarły z powodu AH1N1, a cztery osoby - po przyjęciu szczepionki - dodał.

Fronczak podkreślił, że jeśli chodzi o liczbę zachorowań na grypę sezonową, sytuacja w Polsce nie odbiega od tej z lat ubiegłych; w niektórych regionach liczba zachorowań jest nawet mniejsza niż w analogicznym okresie zeszłego roku. Poinformował, że w tym sezonie do 31 października odnotowano ponad 41 tys. przypadków zachorowań na grypę sezonową. Dodał, że w sezonie 2006/2007 było ich 349 tys., w sezonie 2007/2008 - 235 tys., a w sezonie 2008/2009 - 543 tys.

Natomiast - jak podkreślił Fronczak - dotychczas zachorowań na grypę A/H1N1 było 193. - Od kwietnia przebadano ponad tysiąc próbek; pacjentów, u których potwierdzono obecność wirusa, na początku hospitalizowano, potem okazało się, że przebieg choroby jest tak łagodny, że pacjentów odsyłano do domu, hospitalizowano jedynie pojedyncze przypadki - mówił Fronczak.

Przypomniał, że rocznie na grypę sezonową choruje ponad miliard ludzi, umiera ok. miliona. Przypadków grypy powodowanej wirusem A/H1N1 odnotowano na całym świecie ok. 431 tys.

- Przypadków grypy A/H1N1 jest znacznie mniej i śmiertelność jest niższa. To grypa sezonowa jest poważnym problemem, z którym zmagamy się od wielu lat - podkreślił wiceminister.

Dodał, że od pierwszych informacji o nowej grypie komitet pandemiczny zebrał się osiem razy. Przypomniał, że do głównych zadań komitetu należy opracowywanie i aktualizacja polskiego planu pandemicznego, przekazywanie wniosków do realizacji poszczególnym instytucjom i urzędom, monitorowanie sytuacji w kraju i na świecie, opracowywanie strategii, ocena zagrożenia i opracowywanie zdań dla poszczególnych służb. Podkreślił, że komitet uważnie analizuje sytuację na Ukrainie i za naszą wschodnią granicą.

Podczas debaty posłowie pytali m.in. o dostępność leków, zwracali uwagę, że w wielu regionach kraju brakuje maseczek na twarz oraz środków przeciwwirusowych i szczepionek na grypę sezonową. Wyrażali także wątpliwości, czy Polska dysponuje odpowiednią ilością leków, by leczyć chorych w szpitalach w przypadku nagłego wzrostu zachorowań. Padało także wiele pytań na temat szczepionki - posłowie kwestionowali zasadność wątpliwości polskiego rządu odnośnie zakupu szczepionek, podnosząc fakt, że wiele krajów europejskich już się na ten zakup zdecydowało. Posłowie sugerowali, że rząd zwleka z kupnem szczepionek z powodu braku pieniędzy.

Resort zdrowia przedstawił informację na wniosek klubu PO.
źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2073029,11,szc...,item.html
[Obrazek: 1257638506_by_darties_500.jpg]

aneta_78

[Obrazek: 1257449990_by_Sensymilja_500.jpg]
Włosi boją się szczepionek na nową grypę
Mimo trwającej od października we Włoszech akcji masowych szczepień przeciwko nowej grypie 97 procent zakupionych przez rząd szczepionek wciąż nie zostało wykorzystanych - pisze "La Stampa". Gazeta zauważa, że powodem tego stanu rzeczy są głównie coraz większe wątpliwości co do skuteczności i bezpieczeństwa preparatów.
W ostatnich dniach zakończyła się trzecia faza rozsyłania szczepionek do poszczególnych regionów Włoch. Dotarło do nich już 2,5 miliona dawek. Pod koniec listopada liczba ta wzrośnie do 5 milionów.

Tymczasem do tej pory zaszczepiło się mniej niż 80 tysięcy Włochów. Tym, co według dziennika, blokuje ministerialny harmonogram szczepień, jest przede wszystkim sceptycyzm ludzi, którzy coraz bardziej ulegają alarmistycznym tonom, wyrażanym nawet przez lekarzy, a także polityków. Często można bowiem usłyszeć w mediach deklaracje: "Ja się nie zaszczepię" - przypomina gazeta.

Towarzyszą im powszechne obawy związane z obecnością rtęci w preparatach przeciwko wirusowi A/H1N1 - dodaje "La Stampa". Przytacza przy tym opinie ekspertów - przeciwników szczepionek, zdaniem których zawartą w nich ilość rtęci można uznać za niebezpieczną, zwłaszcza dla dzieci i kobiet w ciąży.

Nie zgadza się z tym wiceminister zdrowia Ferruccio Fazio, który stanowczo zapewnił, że szczepionki są bezpieczne, i przypomniał, że otrzymały certyfikaty Europejskiej Agencji Leków.

We Włoszech zachorowało dotychczas na grypę ponad 700 tysięcy ludzi. Zmarło 37 osób, dotkniętych niemal we wszystkich przypadkach ciężkimi schorzeniami, drastycznie obniżającymi odporność organizmu.
Źródło: http://wiadomosci.onet.pl/2076168,12,wlo...,item.html

aneta_78

Na międzynarodowej walce z epidemią świńskiej grypy najlepiej wyjdą koncerny farmaceutyczne, które zarobią miliony na sprzedaży leków.
Za czasów niesławnej pamięci Nikity Chruszczowa, sowiecki komitet centralny ogłosił ogólnoradziecką walkę ze stonką ziemniaczaną. Według ówczesnej propagandy, stonkę wyhodowali i przemycili do ZSRR amerykańscy imperialiści, którzy w ten sposób zamierzali zniszczyć plony zboża i osłabić potencjał ZSRR. Na dowód tego pokazywano pola nieurodzajne i zniszczone zboże. Oczywiście nie był to skutek wrogiej działalności imperialistycznej stonki, lecz efekt nieudolności sowieckiego systemu gospodarczego. Nieistniejąca stonka pozwoliła jednak znaleźć alibi dla efektów kuriozalnych pomysłów władz (zwiększania norm, kontyngentów, wydajności pracy i innych absurdów).

Podobny schemat powtarza się w przypadku epidemii świńskiej grypy. Chorobę, która nie stanowi większego zagrożenia niż inne (kilkanaście zgonów na Ukrainie to jeszcze nie epidemia) wykorzystano jako powód do wywołania ponadnarodowej histerii. W efekcie rządy rzuciły się, by zaopatrzyć podwładnych się w lekarstwa i szczepionki (oczywiście za ich własne pieniądze z podatków), a urzędnicy zastanawiają się nad wprowadzeniem obowiązkowych szczepień. Tymczasem, jak pokazali w programie "Teraz My" dziennikarze Tomasz Sekielski i Andrzej Mrozowski, histeria mogła być wywołana przez koncerny farmaceutyczne. Z pokazanego w TVN materiału wynika, że zarówno sama Światowa Organizacja Zdrowia, jak i duża część urzędników Komisji Europejskiej powiązana jest z koncernami farmaceutycznymi. Dalszy mechanizm jest już prosty: to urzędnicy najpierw ogłaszają pandemię nowej grypy, a następnie zalecają państwom, by za ciężkie miliardy z budżetu zakupiły szczepionki i leki na nieistniejącą epidemię, bo liczba zachorowań i zgonów na tzw. świńską grypę nie upoważnia do takich działań. Dochodzi przy tym do takich skandali, jak we Francji, gdzie rząd podpisał tajną umowę z koncernami, gwarantującą im uniknięcie odpowiedzialności w sytuacji, gdyby szczepionka okazała się nieskuteczna.

Biorąc pod uwagę rozmiary zakupów tych medykamentów i wydawane na nie kwoty, oraz fakt, że włączają się w to urzędnicy najwyższego szczebla (ministrowie, wiceministrowie itp) okazuje się, że możemy mieć do czynienia z ponadnarodową aferą, którą można by nazwać "przekrętem stulecia".

W całej tej wrzawie walka z grypą jest najmniej istotna. Bo choć rządy wydały krocie na szczepionkę przeciw nowej grypie, można przypuszczać, że i bez tego statystyki dotyczące zarówno starej, jak i nowej grypy nie różniłyby się znacząco od liczb, z jakimi będziemy mieli do czynienia po zakończeniu sezonu grypowego. Będzie to jednak trudno zweryfikować. I tylko napęcznieją kasy koncernów farmaceutycznych.

aneta_78

Wywiad Rosji: pandemia gesiej grypy (Z)H666N999 w Zimbabwe

Opublikował/a grypa666 w dniu 15 listopad 2009

Uwaga od zaraza666: czytanie na wlasna odpowiedzialnosc — patrz ‘kategorie’.

MR 14.11.2009 o 20:09
Dowcip zawsze pomagał w niepewnej sytuacji: wzięte z portalu rosyjskiego

Pacjent u lekarza w Zimbabwe:
Panie doktorze, uszy mi odpadają
Lekarz: Ale kicha! Co Pan najlepszego robił?
Pacjent: Posuwałem gęsi.
Lekarz: Więc to gęsia kicha.
Pacjent: O, dziękuję, panie doktorze! (umiera)
Lekarz zapisuje w rejestrze: Pacjent zmarł na gęsią kichę.
Rzecznik Ministra Zdrowia Zimbabwe: W ubiegłym tygodniu w Zimbabwe zmarło dwa i pół tysiąca osób na skutek głodu, pięć tysięcy czterysta na skutek zatrucia zgniłymi bananami i jedna osoba na gęsią kichę.
Dziennikarz (zapisuje): Gęsia kicha jest na liście trzech głównych przyczyn śmiertelności w Zimbabwe.
Agencja wiadomości: W Zimbabwe coraz częściej notowane przypadki zachorowań na nieuleczalną gęsią kichę.
Kanał telewizyjny: Nieznany wcześniej wirus gęsiej kichy wykasza lud zibwabwiański. Ministerstwo zdrowia apeluje nie panikować.
Koryfeusz nauki A: Tak, gęsia kicha jest nieznana naukowcom i na tym polega jej największe zagrożenie.
Agencja lotnicza Kongo Air: Zawieszamy wszystkie loty do Zimbabwe do rozwiązania kryzysu gęsiej kichy.
Koryfeusz nauki B: Władze ukrywają prawdę! W rzeczywistości gęsia kicha już wtargnęła do Europy – w Amsterdamie został zauważony Murzyn z gęsią pod pachą.
Media (publikują zdjęcia gęsi): Gęgające mordercy są wśród nas!!!
Polityk: W imię walki z epidemią osiągającej wymiar światowy, natychmiast do likwidacji każda gęś!
Policja: Tak jest. Przystępujemy do wykonania!
Właściciele farm: Odbiło wam? (Piękna bitwa z policją dokumentowana na bieżąco w TV)
Media: Spisek właścicieli farm gęsich zagrożeniem demokracji i narodowego bezpieczeństwa!
Minister Zdrowia Mongolii: W celu ratowania kraju przed epidemią gęsiej kichy, która czai się już przy naszych rubieżach, pilnie potrzebujemy uzyskać sto milionów dolarów na nowy sprzęt do laboratoriów na walkę kacza kichą.
Premier Mongolii: Odbiło wam?
Prezydent Mongolii: Pani Premier za bardzo sie pogrążyła w swoich machlojkach finansowych, w sprawach umów z Chinami odnośnie dostaw chleba i ma czelność ignorować realne zagrożenie dla pokojowego ludu Mongolii!
Były premier Mongolii: Moja partia w pilnym trybie będzie ratowała ludność, a przynajmniej wschodnie rejony!
Kandydat na prezydenta Mongolii: Jedyny sposób by uratować kraj to całkowite zaprzestanie stosunków z demoralizowanym Zachodem, skąd idzie zagrożenie, i zamiast tego wzmacniać współprace z Chinami w celu zostania jednej z chińskich prowincji. Chiny nas uratują!
Wyborcy w Mongolii: Odbiło wam?

Źródło: http://grypa666.wordpress.com/category/zart/
[Obrazek: lik_c7ca14b25.gif][Obrazek: lik_c7ca14b25.gif][Obrazek: lik_c7ca14b25.gif]
Tyle już się naczytałam i nasłuchałam że na prawdę zaczynam sie bać .Każde kichniecie zwraca moją uwagę ..Chyba sama siebie zaczynam nakrecać!!..tez tak macie ??czy tylko ja zaczynam wpadać w jakąś paranojeAngryAngry
Obojetnie co by sie nie dzialo swinska grypa istnieje i w Polsce umieraja na nia ludzie ich smierc probuje sie wytlumaczyc ze wczesniej juz byli powaznie chorzy... ja mieszkam za granica gdzie rzad dal do dyspozycji najlepszej firmy szczepionki za darmo ...zyje mi sie latwiej majac swiadomosc ze rzad daje obywatelowi prawo wyboru do szczepienia lub nie ..... a w Polsce niestety Pania zycia i smierci stala sie Pani Kopacz nie dajac obywatelom zadnych szans na przezycie bo nikt nie wie co by bylo gdyby ci ludzie byli zaszczepieni.... Huh
Stron: 1 2
Przekierowanie