CouCiebie.pl - Forum Ogólnotematyczne. Społeczność przyjaciół.

Pełna wersja: Świńska Grypa - zagrożenie zdrowia czy tuba propagandowa?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Nie wazne co mowi rzad i co mowia koncerny .....wazne jest zeby czlowiek mial szanse zaszczepienia sie i podjac mogl samodzielna decyzje ...na ta grype zmarlo kilkadziesiat osob byc moze by przezyli gdyby taka szczepionka byla chociaz w aptekach.... pani minister zdrowia pozwolila sie sobie ``zabawic`` w pania zycia i smierci.... jesli ma sumienie nie powinna spac spokojnie.... Sad
Na zwykłą grypę też ludzie umierają...a szczepionka jest w aptekach
Mądra i wrażliwa dziewczyna zapodała tu i ówdzie... ja za nią zapodaję..i jeżeli możecie, podawajcie dalej..jeżeli możecie, drukujcie informacje, podajcie namiary na ten film, wkładajcie do skrzynek pocztowych... swoich znajomych, przyjaciół, bliskich sercu,..podawajcie namiary. Nie milczmy, nie gódźmy się, nie pozwalajmy na ..!!! http://www.youtube.com/watch?v=giqxJOoyg...playnext=1
Zgadza się, świńska grypa jest bardzo groźną chorobą, niemalże tak samo, jak gęsia kicha.
Jeśli odżywiacie się żarciem z marketów i fast foodów, a do tego żyjecie w coraz bardziej sterylnych warunkach i coraz mniej się ruszacie, to już za kilka lat każda mucha, która na Was przysiądzie, zarazi Was muszą grypą, na dziabnięcie komara potrzebna będzie surowica.
Ludzie tracą naturalną odporność. Szczepienie na tężec zalecane jest co 3 lata. Ja nie szczepiłem się już ponad 20 lat, a ręce mam prawie co tydzień poobdzierane i rany wyciapane w błocie, albo smarach. Tak się szybciej goją.
Fast foody mijam, sterylny nie jestem.
Na grypę nie chorowałem około 25 lat. Dopiero pandemia z przed kilku lat dała mi radę i znowu nie choruję, a wcale się nie oszczędzam.
A koncerny farmaceutyczne zbiły taką kasę, że to się w pale nie mieści.
To wszystko przez to, że ktoś Wam nawciskał kitu, a lud wierzy politykom.
Śmiać mi się chce i płakać równocześnie.
A no to i ja kilka groszy...

Jedyne szczepienia, jakie miałam, to w dzieciństwie - wg karty obowiązkowych szczepień.
W życiu nie dałabym sobie wstrzyknąć jakiegoś świństwa do organizmu.
Mój organizm ma moc obrony.
No musi sam się obronić!!! Nie można dopuszczać do rozleniwienia go.

Układ immunologiczny musi pracować. Gdy czuje że do organizmu dostał się jakiś bakteryjek, pokazuje mi to dość wyraźnie!
Natychmiast na ustach pojawia się opryszczka.
I już wiem, że coś mnie próbuje zeżreć od środka. Ale mówię sobie: No... Haluśka! Nie damy się! Do boju!
I żadna grypa mi nie straszna.
A jak rząd ogłosił kilka lat temu pandemię, to ja byłam chora... rozłożyło mnie... na 1 dzień.
Miód, cytryny, maliny. Do oporu.
W nocy pływałam we własnym łóżku... Rano obudziłam się słaba.
I tu przydaje się pozytywne myślenie.
Ano... nie dałam się Big Grin
Pod prysznic i na zmianę - raz gorący, raz chłodny. Potem masaż ciała ręcznikiem i mogłam nadal świat zdobywać. Smile

Mój kardiolog powiedział, że jestem porażką medycyny Big Grin
Rozbawiło mnie to Big Grin

Pracuję w prywatnej firmie ubezpieczeniowej.
Rejestruję pacjentów do lekarzy.
To, co działo się jesienią, ile ludzi walczyło wręcz o szczepionkę, to nie da się opisać.
Jak poszła fama, że ze wschodu idzie do nas pandemia, ludzie wpadli w popłoch.
Brakowało miejsc do lekarzy na konsultacje przedszczepienne, brakowało szczepionek w placówkach, ba... nawet w hurtowniach...
Rozpaczliwa pogoń za choćby jedną szczepionką. Ludzie gotowi byli nawet jechać do innego miasta, tam, gdzie jeszcze coś zostało.. byle tylko wstrzyknąć w siebie ten komplecik trujących wirusów.
Truli siebie, dzieci, całe rodziny kilkuosobowe. I jacy szczęśliwi byli....
A teraz.. wiosna...
I co? Pandemia się rozwiała, odeszła w niepamięć, chyba nawet do nas nie dotarła...
A ludzie..? Coraz słabsi...
A ja mam się całkiem dobrze Smile Nie wiem, co to tabletki, nie znam szczepionek, wirusy mnie się jakoś nie imają. I jakby co, to ja już w drugiej połowie życia jestem Big Grin

I oby tak do... setki Big Grin


[Obrazek: 240j.gif]
Stron: 1 2
Przekierowanie